Najpierw trzeba wylać olej a kto ma pług niech go zdejmie.Przygotować klucze: 17,10 i 9 nasadową.
Po wylaniu oleju odstawmy go na bok(aby czasem się nam nie wylał przy pracy)
i odkręcamy śrubki zaznaczone na rysunku nr 1:


Te śrubki to cztery główne trzymające osłonę głowicy,2 "korki"
ponad i popod tą osłonką oraz gaźnik (aby nam nie przeszkadzał przy ustawianiu).

UWAGA:
Podczas ustawiania zaworów musza one być domknięte.
Tzn. Musimy na magnecie literkę "T" do góry ustawić żebyśmy po odkręceniu korka na pokrywie widzieli je.
A jak to zrobić jest opisane w:
Ustawianie rozrządu


Górny zawór:
Kiedy już odkręcimy wszystko to pod pierwszym górnym korkiem zobaczymy taką szpilkę (drucik z gwintem) a na niej nakrętkę.





Nie należy kręcić tą nakrętką lecz tą szpilką, należy całkiem odkręcić nakrętkę(w przeciwną stronę do kierunku wskazówki zegara, kluczem: nasadową 9)
a potem regulować szpilkę najlepiej kombinerkami albo innymi kleszczami.




(ponieważ nie ma na niej rowka do kręcenia śrubokrętem). Zasada jest taka, że między "kołyską"... (to jest to, co znajduje się zaraz przed przednią osłonką głowicy i porusza zaworem, [popycha szpilkę, która jest w nią wkręcona], jest pokazana na rysunku 2 poniżej)


tu jest akurat pokazany dolny bo nie miałem możliwości pokazać górnego (ale on jest tylko odwrotnie położony)
ale myślę że widać o co chodzi.
A więc kontynuuję, między "kołyską" a tą "górką" na wałku które je w czasie skręcenia popycha(dolna część kołyski) nie może być wolnego miejsca lub jest ściśle określone(w ogarze jest chyba ściśle określone i wynosi [jak co to poprawcie] 0,05 mm - wdech, i wydech 0.07 . Jak tak nie jest to ustawić i git. Zawory nie mogą "dzwonić" (tj. stukać) Jeżeli dokręcimy za mocno to zawór może się nie domykać i i silnik będzie tracić kompresję. Jeżeli zaś dokręcimy za słabo lub w ogóle to silnik będzie słaby bo zassie małą ilość mieszanki.

Dolny zawór
Odkręcamy dolny koreczek i ustawiamy go podobnie tylko z inną przerwą między wałkiem a kołyską. (w ogarze podobno ten odstęp jest taki sam jak w zaworze górnym).

Przetestowałem to na swoim motorze i działa bez zastrzerzeń. Nie biorę obowiedzialności w razie niepowodzeń i w razie jakich kolwiek usterek sprzętu.


Opracował Legion


Poradnik czytany razy